Szósty i Siódmy tom “Jeżycjady”
Małgorzata Musierowicz- ,,Brulion Bebe B.”
Czyli jak wygląda świat zamknięty od wewnątrz. oraz o czym marzy i co czuje człowiek w świecie takim przebywający.
Bohaterką szóstego tomu ,,Jeżycjady” jest Beata Bitner, nazywana w skrócie Bebe. Ta jedna z najbardziej introwertycznych bohaterek Musierowicz to córka utalentowanej artystki- aktorki, Józefiny Bitner. Pozostawiona samej sobie przez zapracowaną i nieodpowiedzialną mamę, Bebe mieszka wraz z bratem- Koziem w pięknie urządzonym, ale tak naprawdę pustym i zimnym mieszkaniu. Oboje uciekają od rzeczywistości na swój sposób- Kozio tworząc artystyczne maski i kukiełki, Beata czytając książki i odgradzając się ,,murem” od świata. Brak poczucia własnej wartości, swobody, pewności siebie i sensowności podejmowanych działań są głownymi problemami Bebe. W rozwiązaniu nich pomocny okaże się przypadkowo poznany chłopak o przezwisku Dambo- typowy outsider, ciekawy włóczęga, człowiek otwarty, optymistyczny i ciepły. To on wybuduje most między Bebe a światem, nauczy otwartości, zaufania i radości. To on też wypowie słowa, kóre mogą być częściowym podsumowaniem książki i głęboką refleksją: ,,Żyć, gardząc samym sobą, to też okropne. No i przecież nie można zawsze wszystkiego się bać”…
Małgorzata Musierowicz- ,,Noelka”
Nastrojowo i świątecznie, wiele różnych wigilijnych historii i nowych portretów, czyli propozycja nie tylko na Boże Narodzenie.
W zimowej, bożonarodzeniowej scenerii toczy się sódma część serii, czyli ,,Noelka”. Seria przypadków doprowadzi tytułową Elkę, nastoletnią dziewczynę o twardym charakterze i dużej sile woli, w progi domu Tomka Kowalika- bożonarodzeniowego Gwiazdora, zarabiającego w Wigilię na uroczystym wręczaniu dzieciom świątecznych podarunków. Kolejny przypadek sprawi, że Elka zostanie zatrudniona przez nowo poznanego ,,Mikołaja” jako jego pomoc. Ta niezwykła para- Gwiazdor i Aniołek- chodząc ze swoją misją od domu do domu,pozwoli czytelnikom zajrzeć wraz z sobą do czyjegoś mieszkania, poznać smak cudzej, rodzinnej atmosfery świąt, oraz zastanowić się nad sensem tego wigilijnego dnia, nad sensem domu i rodziny. Poruszany w książce problem ludzi zapomnianych, głodnych i- metaforycznie lub naprawdę- bezdomnych, zmusza do refleksji nad potrzebą niesienia pomocy, wyciągania dłoni, dzielenia się ciepłem. I ta książka kończy się happy endem- dawne winy zostają przebaczone a urazy zapomnianie, aby między ludźmi mogły zapanować (nie tylko świąteczne) pokój i zgoda.
Tagi: Boże Narodzenie, córka, introwertyczna bohaterka, nastolatka, nieodpowiedzialna mama, zimowa sceneria