Zapach Książki

"Kto czyta książki, żyje podwójnie" – Umberto Eco

“Kłamczucha” i “Kwiat Kalafiora”

Dodano w kategorii: Literatura Polska, Literatura młodzieżowa, Małgorzta Musierowicz, dnia on 29 maja 2009

Małgorzata Musierowicz- “Kłamczucha”

Propozycja dla tych, których część pierwsza zaciekawiła do dalszego poznawania przygód i perypetii bohaterów serii.

Akcja drugiego tomu “Jeżycjady” toczy się początkowo w Łebie, a potem tradycyjnie- w Poznaniu. Bohaterką jest chyba najbardziej szalona z postaci wykreowanych przez Musierowicz- Aniela, czyli tytułowa Kłamczucha. Akcja na dobre rozpoczyna się wraz z pojawieniem się wątku miłosnego- mieszkająca z ojcem w Łebie Aniela przypadkowo spotyka poznaniaka Pawła, który też natychmiast staje się ucieleśnieniem jej życiowych pragnień. Z właściwym sobie temperamentem i pod pretekstem nauki w znajdującym się w Poznaniu liceum, Kłamczucha opuszcza Łebę i przenosi się do rodziny mieszkającej w mieście jej ukochanego. To dopiero początek serii niewiarygodnych i zabawnych zdarzeń: pracy przeobrażonej Anieli jako pomocy domowej w mieszkaniu Pawełka (pod imieniem Franciszki Wyrobek), sieci kłamstw, odkrycia talentu aktorskiego i w końcu- finalnej, trudnej próby zrzucenia maski i odnalezienia siebie w życiu, które bardzo szybko stało się teatrem. W książce pojawia się też stały motyw ciepłego domu i pełnej rodziny, pozostającej w kontraście do trochę samotnej i bardzo pogubionej bohaterki.

Małgorzata Musierowicz- “Kwiat Kalafiora”

Początki historii rodziny Borejków -pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce “Jeżycjadę” czytać dalej.

To właśnie w tej książce, trzeciej z serii, na stałe pojawia się motyw rodziny Borejków przewijający się już konsekwentnie przez kolejne części ,,Jeżycjady” i będący jej swoistym spoiwem. Na plan pierwszy wysuwa się Gabriela Borejko, pochodząca z kochającej i wspierającej się rodziny licealistka. Rodzinny spokój zostaje zburzony przez poważną chorobę mamy Gabrysi- teraz to na niej właśnie, jako na najstarszej spoczywać będzie obowiązek prowadzenia domu i opieki nad młodszymi siostrami. Ciekawie obserwować jak zaradna i silna Gabriela musi pozbierać cały zapas swojej energii i, małego jeszcze, doświadczenia, i przebyć, konieczny i bardzo przyśpieszony, kurs dorosłości. Ciężkie czasy PRLu ujęte są z właściwą Musierowicz nutką ironii i humoru, a atmosfera otwartego domu, spotkań z przyjaciółmi (grupa ESD- Eksperymentalny Sygnał Dobra) i prowadzonych zażartych dyskusji na elementarne tematy wywołuje u czytelnika uśmiech i nutkę zazdrości- bo Ci umiejscowieni  w cięzkich przecież czasach bohaterowi są jakby bardziej od nas otwarci, budujący więzi, ludzcy…

Tagi: licealistka, miłość, Poznań, przygody, rodzina Borejków, seria, szalona bohaterka

Droga do depresji

Dodano w kategorii: John Steinbeck, Pisarze amerykańscy, dnia on 13 maja 2009

John i Carol żyli wówczas na farmie w Los Gatos, zapomnieli już o kłopotach finansowych, jed­nak nie mogli odnaleźć szczęścia. W roku 1940 Steinbeck zakochał się w piosenkarce, Gwyndolyn Conger. Trzy lata później, po wielu miesiącach jawnej wojny doszło do separacji, a John ożenił się ze swą nową ukochaną. W tym samym roku pisarz zatrudnił się jako ko­respondent wojenny w New York Herald Tribune i wraz z aliantami wyjechał do północnej Afryki oraz do Włoch, gdzie w Salerno, niedaleko Neapolu zobaczył najstraszniejsze oblicze wojny. Przeżył wtedy szok, w wyniku którego przez wiele kolej­nych miesięcy dręczyły go nocne koszmary przy­pominające dramat tamtych chwil. Po powrocie wraz z Gwyndolyn osiedlił się w Nowym Jorku, gdzie mieszkali do końca ich związku. Wielką radością Steinbecka byli dwaj ich synowie – Thom i John. Zawsze starał się być dobrym, troskliwym ojcem, nawet po gwałtownym rozstaniu z Gwyndo­lyn w roku 1948. Rozpad małżeństwa przypłacił depresją, z której leczył się z dala od Nowego Jorku, w domu rodziców w Pacific Grove. Leczenie depresji potrwało trochę czasu. Steinbeck musiał mieć do tego dogodne warunki, aby w spokoju wyciszyć nieco swój umysł oraz poukładać wszystkie swoje myśli. Depresja nie była łatwa dla pisarza, ale w odpowiednich warunkach, przebywając w domu rodziców, pokonał ją po jakimś czasie. Kres cierpieniom położyła nowa miłość do Elaine Scott, która -jak pisał – „Jako pierwsza wniosła w jego życie prawdziwy spokój”. Zakocha­ni pobrali się w roku 1950. Steinbeck, wreszcie szczęśliwy, wyrażał się o Elaine z najwyższym szacunkiem, pisząc: „Jest jedyną istotą, w której obecności jestem w stanie tworzyć”. Właśnie wtedy powstawała kolejna powieść roz­grywającą się w Salinas Valley. Tym razem za­inspirowała pisarza biblijna przypowieść o Kainie i Ablu. W książce zatytułowanej Na wschód od Edenu Steinbeck opisał dramatyczne dzieje rywa­lizacji pomiędzy dwójką braci. Na jej podstawie nakręcono film o tym samym tytule. Dzieło to prze­szło do klasyki kinematografii, a Steinbeck, oraz odtwórca głównej roli – miody aktor James Dean – zyskali międzynarodową sławę. Pewnego październikowego ranka w roku 1962, John dowiedział się z telewizji, że został laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Wprawdzie zawsze wyrażał dezaprobatę wobec tego wyróżnie­nia, które jego zdaniem odbiera pisarzowi natchnie­nie i zapał tworzenia, jednak w tym dniu nie krył wielkiej dumy. Ostatnie lata życia spędził u boku „Wróżki Elayne”, jak nazywał swą ukochaną żonę. Miał zamiar odtworzyć prawdziwą historię króla Artura i jego rycerzy. Niestety nie zdążył. Dwu­dziestego grudnia 1968 roku Steinbeck zmarł nagle na atak serca.

Tagi: cierpienie, depresja, kres, literatura, miłość, pisarze, zdrada