Wiele z dzieł Steinbecka początkowo miało być jedynie eksperymentem warsztatowym. Jednym z nich jest opowiadanie dla dzieci, zatytułowane Kasztanek. Jest to historia chłopca, który dostaje w prezencie małego kucyka. Akcja rozgrywa się na samotnej farmie w Kalifornii, gdzie bohater opowiadania – Jody – mieszka wraz z rodzicami oraz pomocnikiem, Billy Buckiem, który o koniach wie wszystko. Chłopiec bardzo kocha swojego kucyka, i gdy ten umiera z powodu zaniedbania ze strony Billy’ego, nie potrafi zdobyć się na przebaczenie. Billy pragnie się zrehabilitować i postanawia obdarować Jody’ego kucykiem, który ma przyjść na świat w najbliższym czasie. Chłopiec asystuje przy trudnym porodzie i widzi, jak Billy zabija klacz, po to by uratować zagrożone źrebię. Ze słowami: „Oto twój źrebak, tak jak obiecałem” daje malcowi uratowane zwierzę, lecz ten nie jest w stanie się cieszyć. Scena porodu okazała się dla niego zbyt traumatyczym przeżyciem. Jody przechodzi metamorfozę, a czytelnik ma okazję wraz z nim odczuwać stopniowe odejście od naiwnego idealizmu. „W powietrzu unosiła się aura niepewności, coś uleciało, ustąpiło miejsca nieznanemu”. Jody potrafi jednak jeszcze uchronić swą wrażliwość, daleki jest od cynizmu i rezygnacji, których nie brakuje jego ojcu. W Kasztanku Steinbeck zastosował technikę obecną w wielu jego późniejszych dziełach. Pisarz ogranicza się do snucia narracji, pozostawiając czytelnikowi wolną rękę co do interpretacji motywów, jakimi kierują się bohaterowie. „Czytelnik powinien sam, na własny użytek, na podstawie faktów, stworzyć psychologiczny obraz bohatera”. Podobną technikę zastosował Steinbeck w powieści Myszy i ludzie. Jego bohaterami są dwaj najemni robotnicy zatrudniający się na farmach. Jeden z nich, sprytny George, całkowicie dominuje nad potężnym, lecz opóźnionym w rozwoju Lenniem. Lennie podziwia George’a, który go napomina, instruuje i ochrania. George obawia się konsekwencji, które może przynieść fakt, że Lennie posiada ogromną, niekontrolowaną siłę fizyczną, szczególnie że olbrzym lubi głaskać i pieścić maleńkie stworzenia, na przykład myszy, przy czym często przez nieostożność łamie im kark. W Myszach i ludziach Steinbeck odwołał się do własnych doświadczeń z czasów młodości, gdy pracował jako pomocnik na farmie w okolicy King City; nic więc dziwnego, że na kartach powieści wyczuwa się dość duże zaangażowanie emocjonalne. W rozmowach prostych robotników daje o sobie znać poczucie samotności i beznadziei. George, który zdaje sobie sprawę z ich sytuacji ceni przyjaźń Lenniego, ponieważ twierdzi, że samotność niszczy ludzi. Opiekę nad nim uważa za swoje powołanie, a w chwili ostatecznego zagrożenia, żeby ratować przed linczem, odbiera mu życie. W ciągu zaledwie kilku tygodni od pierwszej publikacji w roku 1937, sprzedano aż 117 tysięcy egzemplarzy Myszy i ludzi. Parę miesięcy później powieść z powodzeniem wystawiono na scenie teatru w Nowym Jorku. Przedstawienie zdobyło prestiżową nagrodę krytyki teatralnej, a Steinbeck dostał z Hollywood zamówienie na scenariusz filmu opartego na słynnej już powieści i, jak sam pisał, sprawiało mu to wielką satysfakcję. Zrozumienie pisarza dla życia oraz problemów robotników wędrujących po całym kraju w poszukiwaniu pracy najsilniej ujawniło się w jego następnym dziele – Grona gniewu. Steinbeck dał w nim wyraz oburzeniu na ciężki los bezwzględnie wykorzystywanych robotników najemnych, przybyłych do Kalifornii w czasach wielkiego kryzysu.
Tagi: eksperyment, Opowiadanie, pisarz, problemy, technika obecna, wędrówka
John i Carol żyli wówczas na farmie w Los Gatos, zapomnieli już o kłopotach finansowych, jednak nie mogli odnaleźć szczęścia. W roku 1940 Steinbeck zakochał się w piosenkarce, Gwyndolyn Conger. Trzy lata później, po wielu miesiącach jawnej wojny doszło do separacji, a John ożenił się ze swą nową ukochaną. W tym samym roku pisarz zatrudnił się jako korespondent wojenny w New York Herald Tribune i wraz z aliantami wyjechał do północnej Afryki oraz do Włoch, gdzie w Salerno, niedaleko Neapolu zobaczył najstraszniejsze oblicze wojny. Przeżył wtedy szok, w wyniku którego przez wiele kolejnych miesięcy dręczyły go nocne koszmary przypominające dramat tamtych chwil. Po powrocie wraz z Gwyndolyn osiedlił się w Nowym Jorku, gdzie mieszkali do końca ich związku. Wielką radością Steinbecka byli dwaj ich synowie – Thom i John. Zawsze starał się być dobrym, troskliwym ojcem, nawet po gwałtownym rozstaniu z Gwyndolyn w roku 1948. Rozpad małżeństwa przypłacił depresją, z której leczył się z dala od Nowego Jorku, w domu rodziców w Pacific Grove. Leczenie depresji potrwało trochę czasu. Steinbeck musiał mieć do tego dogodne warunki, aby w spokoju wyciszyć nieco swój umysł oraz poukładać wszystkie swoje myśli. Depresja nie była łatwa dla pisarza, ale w odpowiednich warunkach, przebywając w domu rodziców, pokonał ją po jakimś czasie. Kres cierpieniom położyła nowa miłość do Elaine Scott, która -jak pisał – „Jako pierwsza wniosła w jego życie prawdziwy spokój”. Zakochani pobrali się w roku 1950. Steinbeck, wreszcie szczęśliwy, wyrażał się o Elaine z najwyższym szacunkiem, pisząc: „Jest jedyną istotą, w której obecności jestem w stanie tworzyć”. Właśnie wtedy powstawała kolejna powieść rozgrywającą się w Salinas Valley. Tym razem zainspirowała pisarza biblijna przypowieść o Kainie i Ablu. W książce zatytułowanej Na wschód od Edenu Steinbeck opisał dramatyczne dzieje rywalizacji pomiędzy dwójką braci. Na jej podstawie nakręcono film o tym samym tytule. Dzieło to przeszło do klasyki kinematografii, a Steinbeck, oraz odtwórca głównej roli – miody aktor James Dean – zyskali międzynarodową sławę. Pewnego październikowego ranka w roku 1962, John dowiedział się z telewizji, że został laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Wprawdzie zawsze wyrażał dezaprobatę wobec tego wyróżnienia, które jego zdaniem odbiera pisarzowi natchnienie i zapał tworzenia, jednak w tym dniu nie krył wielkiej dumy. Ostatnie lata życia spędził u boku „Wróżki Elayne”, jak nazywał swą ukochaną żonę. Miał zamiar odtworzyć prawdziwą historię króla Artura i jego rycerzy. Niestety nie zdążył. Dwudziestego grudnia 1968 roku Steinbeck zmarł nagle na atak serca.
Tagi: cierpienie, depresja, kres, literatura, miłość, pisarze, zdrada
Carol, żona Steinbecka w końcu znalazła zatrudnienie w pobliskim Monterey, w Instytucie Badań Morskich, którym kierował przyjaciel Johna, Ed Ricketts -biolog i filozof. Pod wpływem długich rozmów z przyjacielem, Steinbeck doszedł do przekonania, że wszyscy ludzie są ze sobą powiązani i że wspólnie zmieniają obraz świata, w którym żyją, na dobre lub na złe. Obaj przyjaciele kochali naturę i zwierzęta. Wspólnie wybrali się w podróż wzdłuż wybrzeży Meksyku, po to, by tam badać morską faunę i florę. Tragiczna śmierć Eda w roku 1948 pozostawiła trwały ślad w psychice Steinbecka. W roku 1931 John poznał dwie panie związane z amerykańskim rynkiem wydawniczym – Elizabeth Otis i Mavis Macintosh. Połączyła ich prawdziwa przyjaźń, która zaowocowała również nawiązaniem kontaktów z nowymi wydawcam W ciągu zaledwie dwóch lat zmarli oboje rodzice pisarza. Po dramatycznych przeżyciach Steinbeck napisał powieść, która okazała się przełomowa dla jego kariery i wyrwała go z nędzy. Tortilla Fiat to lekka w charakterze, pełna wisielczego humoru opowieść o meksykańskich chłopach z Sali-nas Valley – beztroskich włóczęgach zwanych paisanos. Steinbeck uważał, że mało kto poważnie potraktuje opisane tam historie, lecz ku jego zdziwieniu książka, w roku 1935, trafiła nawet na listy bestsellerów. Wydanie Tortilla Fiat odbiło się głośnym echem w samej Kalifornii. i Otis i Macintosh rozpoczęły też negocjacje dotyczące sprzedaży praw autorskich do książek Steinbecka w Hollywood. Początkowo władze Monterey wyparły się istnienia paisanos, potem jednak organizowały wyprawy turystów do domniemanego miejsca ich pobytu. Prawa do ekranizacji filmu opartego na powieści Tortilla Fiat sprzedano wytwórni Paramount Pictures za cztery tysiące dolarów. W ten sposób rozpoczęła się długoletnia współpraca Steinbecka z branżą filmową, którą traktował z charakterystyczną dla siebie rezerwą. Wśród ludzi Hollywood znalazły się także postacie, które obdarzył wielką przyjaźnią, w tym wielkie sławy, na przykład aktor Spencer Trący oraz reżyser Elia Kazan. Steinbeck złapał wiatr w żagle. Pomiędzy rokiem 1936 a 1939, w kraju i za granicą, ukazały się na rynku w dużym nakładzie trzy jego kolejne powieści – Niepewna walka, Myszy i ludzie oraz Grona gniewu. Bohaterami każdej z nich byli robotnicy, z jakimi pisarz zetknął się osobiście, szczególnie bezdomni i głodni imigranci, koczujący w obozach położonych w dolinach Kalifornii. Steinbeck opisywał chciwość właścicieli ziemskich, którzy wykorzystywali tych ludzi do granic wytrzymałości, według zasady, że gdyby tylko zezwolono im na życie w normalnych ludzkich warunkach mogłoby dojść do buntu, a wszakże bez imigrantów rolnictwo w Kalifornii mogłoby przestać istnieć. W Gronach gniewu pisarz ukazał Amerykanom inny, niepopularny obraz ich ojczyzny, co wywołało sprzeciw, złość i poruszenie z jednej strony, a wyrazy uznania za odważne ujęcie tematu z drugiej. Pisarz otrzymywał setki telefonów, listów oraz telegramów.
Tagi: badania, literatura, pisarze, przyjaźń, współpraca
Swym życiem oraz twórczością John Steinbeck udowodnił, że najbardziej leżą mu na sercu problemy ludzi ubogich, odrzuconych i prześladowanych. Powieści, których akcja rozgrywa się wśród biednych farmerów, robotników rolnych, rybaków, włóczęgów i lumpów zapewniły mu miejsce w czołówce pisarzy amerykańskich pierwszej połowy XX wieku.
John Steinbeck wyglądem i sposobem bycia nie przypominał typowego intelektualisty. Lepiej niż w otoczeniu literatów czuł się w towarzystwie prostych farmerów. Bohaterami swych książek uczynił ludzi prostych, na co dzień zmagających się z przeciwnościami losu. Jego powieści były nierozerwalnie związane z rzeczywistością społeczną Ameryki lat 20. i 30. Największą popularność przyniosły mu Grona gniewu, które długo utrzymywały się na listach książkowych bestsellerów. Pisarz nigdy nie szukał rozgłosu, a sławę traktował jak prawdziwy dopust boży. John Ernst Steinbeck urodził się 27 lutego 1902 roku w miejscowości Salinas, w Kalifornii. Był synem księgowego i nauczycielki. Rodzice marzyli o tym, by wykształcić go na prawnika, jednak z czasem musieli pogodzić się z tym, że syn dąży uparcie do kariery pisarskiej. Wprawdzie, jak sam stwierdził, to zajęcie dla pustelnika, jednak czuł, że właśnie to jest jego powołaniem. W ciężkich czasach pisarstwo stanowiło dla niego ucieczkę od kłopotów i pozwalało zachować równowagę psychiczną. W wieku siedemnastu lat, po ukończeniu gimnazjum w Salinas, Steinbeck rozpoczął eksternistyczne studia na Uniwersytecie w Stanford. Aby zarobić na studia, zmuszony był chwytać się wielu zajęć za niewielkie pieniądze – był aptekarzem, mierniczym, robotnikiem rolnym, zbieraczem owoców i dozorcą plantacji oraz sprzedawcą koni. Zebrane wówczas doświadczenia posłużyły mu za temat kilku powieści. Wszystkie jego dzieła łączyła przede wszystkim fascynacja człowiekiem. Na uniwersytecie brał udział wyłącznie w tych zajęciach, które wydawały mu się interesujące. Chętnie uczęszczał na kurs pisania, literatury, historii, greki i łaciny. Po sześciu latach rzucił studia, nie uzyskawszy dyplomu. Tuż po przerwaniu studiów zatrudnił się jako dozorca w majątku nad jeziorem Tahoe w swojej rodzinnej Kalifornii. Tu w wolnych chwilach pisał swą pierwszą powieść, którą zatytułował Złota czasza. Zanim w 1929 roku znalazł wydawcę, który zgodził sieją opublikować, odmówiono mu druku w siedmiu wydawnictwach. Wszystko wskazywa lo na to, że Steinbeck powinien zapomnieć o wielkiej karierze. Pisarz nie dawał za wygraną, pracował nad swoim warsztatem, pisał kolejne książki konsekwentnie odrzucane przez wydawców. Towarzyszką życia Steinbecka była wówczas Carol Henning, którą poznał w czasach, gdy pracował w przedsiębiorstwie hodowli ryb. Po ślubie państwo młodzi zamieszkali w prowizorycznie skleconej chacie, dopiero potem przeprowadzili się do domku na plaży, który należał do rodziców pisarza w Pacific Grove, na kalifornijskim wybrzeżu. Steinbeck z żoną borykali się z poważnymi kłopotami finansowymi. Zdarzało się, że zamiast dwóch, kupowali sobie tylko jednego hamburgera, którym dzielili się na pół, a po pierwszym spędzonym wspólnie Bożym Narodzeniu przez długi czas jedynym ich pożywieniem był ryż. Steinbeck z kłopotami z pieniędzmi był za pan brat. Znał biedę, dlatego też problemy ludzi biednych były mu bliskie. Dlatego też wolał spędzać czas z prostymi ludźmi niż z gronem literatów czy intelektualistów.
Tagi: emocje, John Steinbeck, literat, literatura, pisarstwo, pisarz, powieść